Wspomnienia z premiery

Delegacje z Włoch i grupy z wielu zakątków Polski. Łącznie ponad 500 osób spotkało się, by zobaczyć premierowy pokaz filmu „Święty z marginesu”. Powstawał w wielkim napięciu. Do końca budził wielkie emocje. Po wyjściu z kina, jeden z gości powiedział cicho: „dawno tyle nie płakałem”. Na pytanie co go wzruszyło najbardziej, odpowiedział: „Nie chodzi o emocje, chociaż one też były. Piękna muzyka, niekonwencjonalne obrazy. Ale najbardziej chodzi o słowa naszego założyciela. On je dzisiaj powiedział bardzo wyraźnie. Modlitwa i całkowite posłuszeństwo – to jest fundament naszego zgromadzenia a całkowite zawierzenie miłości Boga to jest jego charyzmat, jego DNA. Czy ja tak żyję? Czy żyje we mnie Chrystus? Czy przeciwnie – żyję tylko dla siebie, dla dobrego mniemania o sobie? Z drugiej strony, poczułem jednak bardzo świeży powiew, niezmąconego moralizmem charyzmatu, darmowej miłości Boga do każdego, kto się czuje śmieciem”.

Przywitał nas pan Jerzy Zelnik, odczytując fragment listu, który „wyszedł spod pióra kogoś, kto chciał tu bardzo być, ale z pewnych powodów, które za chwilę wyjaśnię, ujawni się naszym oczom nieco później. List napisany został w kwietniu. Pozwolą Państwo, że go odczytam: Bóg wie z jaką miłością zwracam się do was, ile razy na dzień o was myślę! Mogę szczerze powiedzieć, że zawsze jesteście obecni w moim sercu, że zawsze was kocham w Panu. Dzisiaj z oddali jestem wam bliższy niż wczoraj, będąc blisko was. Modlę się za was. Jakże chciałbym was pocieszyć i spędzić życie przy was, służąc każdemu z osobna, tak jakbym służył Jezusowi Chrystusowi. Co jakiś czas posyłam wam mojego anioła: czy go dostrzegacie? Posyłam go, aby was pokrzepił. Podpisano. Ks. Alojzy Orione, Buenos Aires, kwiecień, rok 1936. Obiecałem dwa słowa wyjaśnienia. Autor listu o ile mi wiadomo nie znosił sytuacji, w których ktoś go gloryfikował, dlatego będę unikał zwrotów typu ‘bohater wieczoru’ lub ‘główna postać filmu’.  Nie chciałby zapewne, byśmy w ogóle o nim rozmawiali. Nie chciałby, byśmy wspominali o jego życiu z podziwem i z wypiekami na twarzy rozprawiali jakich wielkich rzeczy dokonał. Czego by zatem sobie życzył św. Orione? Jak to przed chwilą słyszeliśmy: BYŚMY WYSZLI Z TEJ SALI POKRZEPIENI. Pokrzepieni darmową miłością naszego Boga, który nas tu zgromadził. Myślę bowiem, że ten modlitewny zwyczaj posyłania anioła pocieszyciela do swoich umiłowanych biedaczków po prostu się nie zmienił, ale wręcz wzmocnił.

Dzisiejsza fizyczna nieobecność wśród nas ks. Alojzego Orione świadczy też o tym, że znowu wszystkich wyprzedził. Tym razem do nieba, gdzie – miejmy taką nadzieję – wszyscy się spotkamy, czego wszystkim nam życzę” – powiedział prowadzący, po czym przeszedł do wymienienia gości, rozpoczynając od przedstawicieli gałęzi Rodziny Oriońskiej. Był z nami Ksiądz Ekonom Generalny Fulvio Ferrari, ksiądz Prowincjał Antoni Wita, Radczyni Generalna Siostra Alicja Kędziora oraz Przełożona Prowincjalna Siostra Józefina Klimczak. Witaliśmy także Orioński Ruch Świecki z panem Markiem Moszczakiem, Orioński Instytut Świecki z panią Ewą Świć i Orioński Ruch Młodych z panią Martą Bońską.

Dalszą część powitania, zacytujemy za panem Jerzym Zelnikiem:

W pierwszej kolejności zwracam się do Patronów Honorowych dzisiejszej premiery. Jest wśród nas Ks. Nuncjusz Apostolski Arcybiskup Celestino Migliore, który reprezentuje Papieża – jedną z miłości św. Alojzego Orione. Tak się jednak składa, że ks. Arcybiskup pochodzi z Piemontu – z rodzinnego regionu naszego świętego. Dlatego wraz z nim przywitajmy również reprezentację Pontecurone – gdzie Alojzy Orione się urodził i dorastał, skąd wyruszał na poszukiwania powołania. Witamy przedstawicieli miasta Tortony – kolebki Zgromadzenia Małe Dzieło Boskiej Opatrzności. Jest to miejsce, w którym św. Alojzy Orione otworzył pierwsze Oratorium dla młodzieży, będące zalążkiem przyszłych dzieł miłosierdzia. W Bazylice ku czci Matki Bożej od Straży, którą wybudowano staraniem św. Orione, dziś spoczywa jego ciało. W Piemoncie działa także zaprzyjaźniona z orionistami Fundacja Need You Onlus, której reprezentantów także witamy.

Pozostańmy jeszcze chwilę na Półwyspie Apenińskim. Gościmy dziś bowiem Ambasadora Włoch w Polsce – Alessandro de Pedys wraz z pracownikami Ambasady Włoskiej w Polsce. Serdecznie witamy”.

Dalej witaliśmy przedstawicieli Argentyny, Jasnej Góry, Solidarności, Wojska Polskiego, sportu (a przede wszystkim Ampfutbolu), mediów oraz zgromadzeń zakonnych, po których przyszła kolej na członków rodziny oriońskiej i jej najbliższych przyjaciół.

„Witamy przedstawicieli społeczności, gdzie znajdują się i pracują dzieła oriońskie:

Nie wypada zacząć inaczej jak tylko przywitać przedstawicieli oraz władze miasta Zduńskiej Woli, gdzie w 1923 r. przybył ks. Aleksander Chwiłowicz wysłany przez św. Alojzego Orione, aby założyć pierwszy dom orionistów w Polsce. Powstają tam Kolegium dla chłopców, Niższe Seminarium Duchowne, Nowicjat i Wyższe Seminarium Duchowne, które wykształciło pokolenia orionistów, pracujących w Polsce i zagranicą. Witamy p. Prezydenta Piotra Niedźwiedzkiego i delegację jedynej szkoły w Polsce im. Św. Alojzego Orione – Gimnazjum nr. 2 w Zduńskiej Woli z p. Dyrektorem Krzysztofem Makarą.

Witamy przedstawicieli wszystkich miast wraz z przybyłymi władzami, gdzie znajdują się dzieła oriońskie. Dla porządku wymienię je w kolejności alfabetycznej:

Brańszczyk z Drabiną Jakuba i Skrzydlatym Wózkiem, Czarna, Izbica Kujawska z Aniołami Izbicy, Kalisz, Łaźniew, Malbork, Międzybrodzie Bialskie, Rokitno, Warszawa – Anin, Barska, Parafia św. Alojzego Orione, Włocławek, Wołomin oraz pracowników i wolontariuszy Fundacji Czyńmy Dobro, które prowadzi już ponad 80 projektów charytatywnych.

Witam Siostry Orionistki, których już sama nazwa Zgromadzenia wywołuje uśmiech na twarzy: Siostry Małe Misjonarki Miłosierdzia. Są tu z nami delegacje na co dzień posługujące w takich miastach, jak Zalesie Górne, Bytom, Koło, Międzybrodzie Bialskie, Otwock, Piątek, Siedlce, Warszawa, Włocławek, Wołomin oraz Zduńska Wola.

Witam dzielących z orionistami i orionistkami troskę o najbardziej oddalonych, przedstawicieli różnych wspólnot zaangażowanych w nową ewangelizację.

Witamy Przyjaciół i Dobrodziejów dzieł oriońskich. Bez nich, nie moglibyśmy tu się spotkać. To pewne. Przy tej okazji przywitajmy również przedstawicieli dzieł, z którymi współpracujemy i jesteśmy powiązani licznymi więzami, jak np. Fundacja Miłosierdzie i Kultura czy Biuro Pielgrzymkowego NOMADA.

Przywitajmy też współgospodarzy tej uroczystości:

– Burmistrza Żoliborza oraz Kustosza Sanktuarium Bł. Jerzego Popiełuszki

Na koniec przywitajmy twórców dzieła, które nas dziś gromadzi: przede wszystkim orionistę ks. Grzegorza Sikorskiego, panią reżyser Ewę Świecińską oraz autora muzyki pana Michała Lorenca. Witamy całą ekipę realizacyjną, operatorów i dźwiękowców oraz pracowników Fundacji Iskra Bożej Opatrzności, którzy wzięli na barki przygotowanie dzisiejszej uroczystości. Myślę, że będę wyrazicielem wszystkich tutaj zgromadzonych, gdy podziękuję za zaproszenie”.

Na tym skończyło się przywitanie. Obejrzeliśmy film o człowieku, który wszystko postawił na jedną kartę i nie zawiódł się. Tą kartą jest Miłosierdzie Boga.

Poniżej galeria zdjęć, których autorem jest Jarosław Olejnik.